Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XI; No 2605

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

Jedno zdumienie dziennie...

 

.

Pożytki z baobabu.

Baobab afrykański (Adansonia digitata), znany wszystkim z sienkiewiczowskiej 'W pustyni i w puszczy', najokazalsze drzewo afrykańskie, jest przedstawicielem rodz. Bombaceae (rząd malwowce), z której aż sześć gatunków występuje na Madagaskarze. Jest dość bliskim krewniakiem naszej malwy i lipy, a także kakaowca. Jeden gatunek znany jest też w Australii. Jest drzewem niezwykłym pod względem budowy, jak też właściwości. Wysokość drzew jest imponująca, choć nie należy do światowych rekordów (dochodzi d0 30 m), natomiast niezwykły, imponujący jest jego pień - rekordowy okaz ma 47 m w obwodzie. Jak wszystkie wielkie drzewa baobab jest długowieczny - ocenia się wiek zbadanych egzemplarzy na 600 do 6.000 lat. Ocena wieku bywa czasem trudna, ponieważ baobab nie ma pierścieni przyrostów rocznych, jak to ma większość drzew, co jest podstawą dendrochronometrii. Zawodzi też u najstarszych okazów pomiarwieku metodą  C14, ponieważ często rdzeń drzewa zanika, więc pomiar radioaktywności najstarszych części pnia nie jest możliwy. Kwitnie w stanie bezlistnym, kwiaty zapylane przez ćmy i nietoperze żyją tylko jedną  noc. Wtedy drzewo szumi życiem amatorów pyłku i nektaru. 
Wszystkie ludy zamieszkujące tereny występowania baobabów doceniają jego wartości użytkowe. Niezwykle cenne są owoce zawierające trzykrotnie więcej więcej witaminy C niż pomarańcze i mnóstwo antyoksydantów. Miąższ owoców rozrobiony w wodzie jest doskonałym napojem ożeźwiającym, w smaku przypomina delikatny jogurt o cierpkawym posmaku. Ukryte w owocu nasiona - orzeszki w mocnych łupinach zawierają wiele tłuszczu, są bardzo pożywne, a palone dają napój w rodzaju kawy. Sądzi się, że orzechy baobabu będą eksportowane do Europy, co może być ważnym czynnikiem ekonomicznych dla ubogich krajów afrykańskich (eksport roczny mógłby przynosić niebagatelny dochód rzędu miliarda dolarów). Liście stanowią cenne warzywo, z kory wyrabia się linki, sieci i papier, a odpowiednio zmacerowane kora daje mocne piwo. Nawet pyłek kwiatowy stosowany bywa jako klej. Różne części baobabu znajdują zastosowanie w medycynie ludowej. Drzewo nadaje się na dłubanki i trumny. Jest miękkie, więc niezbyt przydatne do konstrukcji chat. 
Szczególną cechą baobabu jest jego zdolność gromadzenia wody w pniu. W warunkach pustyń tropikalnych jest to cecha warunkująca niezwykłą witalność drzew. Jedno drzewo nagromadzić może nawet 4.500 litrów wody. Wiedzą o tym mieszkańcy i ... słonie. Potrafią dobrać się do zasobów wody zdzierając korę, co jednak drzewom nie szkodzi zbytnio, jako że mają niezwykłe zdolności regeneracyjne. 
Najbardziej niezwykłym zastosowaniem baobabu jest wykorzystanie wypróchniałego pnia na schronienia takie jak urząd pocztowy, przejściowe mieszkanie, a nawet na bar czy restaurację. W czasach kolonialnych puste pnie służyły za więzienie, mogły pomieścić kilka osób (p. zdjęcie). Obecnie znane są w Afryce i Australii bary mogące pomieścić kilkadziesiąt osób i robią na tym dobre pieniądze. Tak że fabuła powieści Sienkiewicza ma pełne udokumentowanie w faktach. 
Niezwykle bogaty jest folklor związany z baobabem, o czym może kiedyś osobno..

[QZE07::168];ART39025p110,116;[QEP61::053];[QNK10::039];[QNK26::081];[QEP90::037];[QAB08::xxx]
w sieci 12.12.2010; Nr 2605

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter