Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XI; No 2575

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

Jedno zdumienie dziennie...

 

.

Białoruska Republika Narodowa.

Słuchając wypowiedzi Łukaszenki o demokratyzacji wyborów - jeśli nam na tym zależy, przypomniałem sobie, że mam coś starego w przedwojennej kolekcji znaczków. I znalazłem. Serię ślicznych znaczków z BNR z 1920 roku, wydanych specjalnie dla 'Oddziałów Specjalnych' dowodzonych przez gen. Stanisława Bułak-Bałachowicza (1883 - 1940). Dziwne to były oddziały i interesująca postać ich pzrywódcy. W rewolucyjnym zamieszaniu były po stronie Białych, ale mocowały się z Judeniczem, kumały z Piłsudskim, brały udział po stronie polskiej podczas najazdu Tuchaczewskiego, istotnie przyczyniły się do obrony Warszawy. Wreszcie, nie wywojowawszy niezależnej republiki, zostały internowane w Polsce. Walczyły pod sztandarami Pogoni (Pahonia). Rosjanie domagali się przy podpisywaniu pokoju w Rydze by Bułaka im wydano. Wiadomo jaki byłby jego los. Polacy nie zgodzili się na to, choć było to powodem kilkudniowej obstrukcji obrad. I tak, generał Stanisław Bułak-Bałachowicz, który chciał być dyktatorem Białorusi,  został w Polsce, w Warszawie, pisał i zajmował się emigrantami w okresie międzywojennym. 
Ale po upadku Warszawy w r. 1939,  jako generał na emeryturze w cywilu zaczął organizować walkę z Niemcami. Już w początku 1940 zorganizował Konfederację Wojskową, jedną z pierwszych organizacji bojowych w okupowanej Polsce. Niestety, Gestapo namierzyło go i 10 maja 1940 zginął wraz z grupą konspiratorów na Saskiej Kępie. 
Emigracyjny rząd BNR działa w dalszym ciągu, ma swoje reprezentacje w USA, Estonii, Kanadzie i in. Jest bardzo wrogo nastawiony do Łukaszenki. 
Znaczki wydane dla oddziału Bułaka, wedle filatelistów nie weszły w obrót pocztowy, ale niektórzy twierdzą, że były używane przez pocztę państw zaprzyjaźnionych, jak Łotwa. Moja kolekcja, w dwóch odmianach, ząbkowanych i ciętych, też nie jest stemplowana i pewnie przywieziona została do Polski jako pamiątka przez jakiegoś kresowego wojaka. 

A o napisaniu tej notki pomyślałem po przeczytaniu wzruszającego artykułu p. Marty Tychmanowicz opublikowanym we wiadomościach.wp w równą (!), sześćdziesiątąpierwszą rocznicę mianowania Marszałkiem Polski Konstantego Rokossowskiego w 6.11.1949 roku. Rozumiem, że jest to kontynuacja tak ślicznie zapoczątkowanej akcji 'Ossowo'. Podsuwam innych wielkich rodaków do serii: Dzierzyński, Marchlewski wraz z Komitetem mającym zorganizować Polską Republikę Socjalistyczną, a czemu nie pokłonić się Bermanowi, Bystygier, Radkiewiczowi, itd itp. Zbierajmy też materiały do beatyfikacji morderców Popiełuszki - ostatecznie siedzieli w więzieniu tylko za to, że dzielnie wykonywali rozkazy..
Ale może o tym kiedyś osobno, widzę jednak, że akcja 'Ossowo' rusza z kopyta.  

[QZE07::155];[QEP84::174]
w sieci 11.11.2010; Nr 2575

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter