Seria poetycka; Polish poetry (English translations) ISSN 1176-7545; rok XI; No 2574

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

 

.
Marek Baterowicz

TREN SMOLEŃSKI

Dla Anny Walentynowicz i tych,
którzy z Nią zginęli

Matko Solidarności pod chmury wzleciałaś
unosząc raz jeszcze serc miliony,
złączone pamięcią o tych wszystkich ciałach
z lasów Katynia i tych z polskiej strony

- po wojnie zabitych za marzenia o Polsce,
wywiezionych do łagrów za Bugiem,
rosną jeszcze wierzby i szumią topole,
lecz wbito na pal nasze dusze –

- i krwawią od lat w tej powolnej śmierci,
co nie jest ni śmiercią, ni istnieniem,
zbudziłaś ich do życia, Matko nieugiętych.
Krótko trwał nasz sen! Czołgi starły ziemię,

gdzie zstąpił Duch Święty odnowić jej oblicze…
Znowu lufa z bagnetem była drogowskazem,
wolność i prawa obrócono w zgliszcze
- ale serca nasze stały nadal razem.

I biły mocniej od warkotu werbli
grających kainom do boju.
Szli, plamiąc śnieg z czerwieni i bieli,
a ludzie bezbronni kamienieli w szlochu.

Po latach los wyroki odmienił
i synów Lecha podźwignął z niewoli,
lecz ciężar przeszłości – zwietrzałych kamieni –
uciska dalej skronie udręczonych

Ulatując w chmury nie wiedziałaś Matko,
że demon raz jeszcze sierpem nas oskrzydli, 
spadając na drzewa z śmiertelną pułapką
- co pomyślałaś, Matko, w tej ostatniej chwili ? 
14 kwietnia 2010 r.

[QZM04::111];[QLE15::203]; w sieci 7.11.2010; Nr 2574


 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter