Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XI; No 2523

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

Kwiatki polityczno-urynacyjne.

 

.

Oszczali krzyż oraz znicze płonące ku czci ofiar katastrofy.

Kamery monitujące okolice pałacu prezydenckiego sfilmowały kilku ludzi, którzy podeszli do krzyża i oszczali ten krzyż oraz znicze płonące ku czci ofiar katastrofy. Gasili znicze moczem. Władze miasta nie zareagowały – 
taki incydent, do którego doszło na Krakowskim Przedmieściu, w rozmowie z Wirtualną Polską opisuje Wojciech Cejrowski.
 [wp 2.9.2010]

No cóż, pan Cejrowski za dużo podróżuje po innych krajach. Zapomniał, że zasadniczym naszym osiągnięciem jest wolność wyznania, i co za tym idzie, wolność wyrażania uczuć religijnych. 

Jedni się żegnają,
a inni szczają.

Jeśli zabronić jednym, trzeba by zabronić drugim.
Warto jednak przypomnieć, że szczanie w miejscach publicznych, niezależnie czy to ma być wyrazem uczuć religijnych czy załatwianie potrzeb fizjologicznych, jest we większości cywilizowanych krajów karalne. W Polsce też. 
A że Władze się tym nie interesują, to już specyfika polskiej polityki. 

A tymczasem politycy wszelkiej maści i stopnia mizdrzą się do Najświętszej Panienki.

UZUPEŁNIENIE.
Zadałem sobie trud poszukiwania związku między urynacją a praktykami religijnymi. Nie ma prostego związku. Buddyści i hinduiści używają mocz w religijnych praktykach. Hotentoci używali mocz jak wodę święconą. Za najbliższą nam praktykę możnaby uznać syberyjskie obyczaje zjdania halucynogennych muchomorów i dzielenie się moczem. Żadne z wymienionych sekt nie są zarejestrowane w Polsce. 

[QZM04::098][zb.pig.doc]
  w sieci 7.9.2010; nr 2523

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter