Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XI; No 2504

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

Jedno zdumienie dziennie...

 

.

Życie powstało między warstwami miki. 

Sprawa powstania życia na ziemi budzi zainteresowanie uczonych, filozofów, teologów, astronomów od kilku setek lat. Wiemy wszyscy o rewolucyjnej swego czasu teorii Oparina i nadspodziewanie prostych eksperymentach pewnego studenta, który potem o mało co (nie)został noblistą - Stanleya Millera. Ostatnio wraca moda na panspermię w związku z wykryciem wielu organicznych związków chemicznych w przestrzeni kosmicznej. Ziemia, być może, została zakażona życiem z kosmosu. Taka hipoteza nie rozwiązuje zagadki powstania życia, odsuwa tylko dalej samo miejsce jego powstania.
Ostatnio jednak powstała bardzo interesująca teoria abiogenezy lokalizująca powstanie życia na ziemi w warunkach jakie istniały kilka miliardów lat temu. 
Helen Hansmo z Uniwersytetu w Santa Barbara wyszła z hipotezą abiogenezy życia między warstewkami miki. Mika to minerał krzemianowy zawierający glin, ale też potas, sód i inne potasowce, jest też żelazo, chrom, mangan, magnez, wapń, a więc cały komplet składników mineralnych, o których teraz wiemy, że są niezbędne dla życia. Heksagonalne elementy składowe miki ułożone są warstwowo, stąd niezwykła łupliwość tego minerału. Można odłupać prawie monomolekularne warstewki miki, które dawniej znajdowały zastosowanie we wziernikach do pojemników z materiałami o wysokiej temperaturze, i bardzo przyczyniły się do rozwoju fizyki jądrowej. Liczniki Geigera-Müllera miały okienka z miki. Dzięki swej cienkości przepuszczały nawet silniejsze promieniowanie alfa. 
W warunkach naturalnych, w przełomach miki powstają jak gdyby szpary wypełniające się wodą wraz z zawartymi w niej składnikami. 
W tym mikrośrodowisku, kompartymentach międzywarstwowych poszczególne molekuły organiczne mogły bez przeszkód aglomerować, łączyć się, tworzyć samo organizacyjnie bardziej złożone układy. Warstwy miki utrzymywane są jonami potasu, co mogło zadecydować o dużej zawartości tego pierwiastka we współczesnych komórkach żywych. Uczona zwraca uwagę na okoliczność nie braną dotąd pod uwagę. Otóż mika, dzięki przejrzystości, mogła wyłapywać energię słoneczną, a dzięki giętkości warstewek także energia kinetyczna fal mogła odgrywać tu swoją rolę. Falowanie morza powoduje w tych warunkach ruch warstewek miki zmniejszając i następnie zwiększając przestrzenie międzywarstwowe. Zwiększało to szanse spotkania się składników mikrośrodowiska takich, jakie miałyby nikłe szanse w innych środowiskach - tłuszcze z białkami, węglowodanami, pierwotnymi nukleotydami, itp. 
I tak, mając do dyspozycji setki milionów lat czasu, raz skojarzone kombinacje molekuł prebiotycznych mogły kojarzyć się i podnosić stopień komplikacji w szczelinach miki jak w wylęgarniach. 
Jeśli hipoteza Hansmo okaże się prawdziwa, najstarszymi naszymi przodkami byłyby asocjacje molekularne, miejscem zamieszkania naszych praprzodków byłyby szczeliny w mice, a nasze drzewo genealogiczne można będzie przedłużyć o wiele setek milionów lat.

PS. Istnieje pewne zamieszanie terminologiczne w omawianym problemie. Biogenezą nazywano powstawanie żywych organizmów z innych żywych stworzeń, a termin abiogeneza stosowano do powstania życia z substancji nieożywionej. Teraz czasem biogenezą nazywa się wszelkie procesy pworadzące do powstania materii żywej. 

[QZE07::103];[QEP82::123]
w sieci 23.8.2010; nr 2504

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter