Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XI; No 2486

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

.

 Lateks i kauczuk. 

Trudno sobie wyobrazić współczesny świat bez gumy. Olbrzymi to przemysł, którego produkty mają zastosowanie we wszystkich dziedzinach życia. W znacznym stopniu rozwikłanie tajników polimeryzacji drobnych cząsteczek chemicznych w olbrzymie konglomeraty dało początek szaleństwu plastikowemu. Guma opanowała nasz świat stosunkowo niedawno, bo dopiero w początku XIX wieku, i tak jak ziemniaki czy chinina, guma jest jednym z nabytków  europejskich po opanowaniu obu Ameryk. 
Materiałem wyjściowym dla wszystkich produktów gumowym jest lateks. Najczęściej jest to biała substancja wyciekająca z ran po uszkodzeniu roślin, stąd nazwa pochodząca od mleka nadana przez Hiszpanów. Pod względem chemicznym lateks jest emulsją wielkocząsteczkowych węglowodorów w wodzie, z dodatkiem pewnej ilości białek, wolnych aminokwasów i cukrów, a także innych drobnocząsteczkowych tzw metabolitów wtórnych, często nierozpuszczalnych w wodzie, odznaczających się dużą aktywnością biologiczną (różne insektycydy, alkaloidy, opium to nic innego jak wysuszony lateks wyciekający ze zranionych, niedojrzałych owoców maku lekarskiego). Rośliny produkujące lateks mają zwykle rozgałęziony system rur mlecznych - wielojądrowych komórek z perforowanymi ścianami komórkowymi między poszczególnymi komórkami mlecznymi. W rurach mlecznych panuje nadciśnienie, tak że w przypadku zranienia jakiejś części rośliny, spływa w to miejsce znaczna ilość lateksu z nieuszkodzonych jej części. 
Aż 12.000 gatunków roślin produkuje lateks. Zatyka on skutecznie ssące narządy gębowe owadów lub zasklepia narządy gębowe owadów gryzących. Owady muszą się czuć, jakby jadły półpłynny asfalt. Dla innych zwierząt roślinożernych czynnikiem odstraszającym są wspomniane metabolity wtórne. 
To właśnie lateks radykalnie zmienił tryb życia całej ludzkości. Bo guma i wszystkie jej przetwory to odpowiednio zmodyfikowany procesami technologicznymi lateks.
Wprawdzie od r. 1960 większość produktów gumowych wyrabia się już z materiałów syntetycznych, wszystko jednak zaczęło się od kauczuku naturalnego otrzymywanego z drzew Ameryki środkowej i południowej.
Obecnie w zasadzie jedynym źródłem kauczuku naturalnego jest kauczukowiec właściwy (Hevea braziliensis), drzewiasta rośliny z rodziny wilczomleczowatych (
Euphorbiaceae). Pochodzi a Ameryki Południowej, ale uprawiana jest obecnie we wielu krajach tropikalnych.
Pewną rolę w technice, głównie w przemyśle elektrotechnicznym odegrała też inna roślina lateksowa, gutaperkowiec właściwy, drzewo gutaperkowe, Palaquium gutta, roślina okrytozalążkowa, drzewiasta z rodziny sączyńcowatych (Sapotaceae). Pochodzi z Azji Południowo-Wschodniej (Malezja, Indonezja). Lateks z tej rośliny nie jest tak elastyczny jak kauczuk, ale polimeryzuje dając powłokę stanowiącą doskonały izolator elektryczny. Stąd jego zastosowanie jako izolatora podwodnych kabli telegraficznych, które rozpoczęły proces tworzenia jednej wielkiej wioski z całego świata.
Ale wróćmy do kauczukowca. Pokaźne drzewo, (ponad 40 m wysokości) wydziela białawy płyn po nacięciu kory. Specjalnym nożem wycina się rowki w korze sprowadzające wydzielinę lateksową do podstawionych naczyń, czasem po prostu pustych kokosów. Co jakiś czas zbiera się wyciek, podgęszcza i zakwasza. W wyniku zakwaszenia strąca się
polimer (pod względem chemicznym jest to poliisopren- p. wzór strukturalny) i tak powstaje surowy kauczuk. Wiele jeszcze musi przejść manipulacji technicznych zanim trafi na rynek w postaci białych lub żółtawych płyt kauczuku jako surowca dla przemysłu gumowego. Sam kauczuk też ma praktyczne zastosowania. Rozpuszcza się w rozpuszczalnikach organicznych i roztwór kauczuku np w benzynie był powszechnie stosowany jako klej przez szewców do klejenia zelówek, przez kamaszników do tzw zawijania przyszew (po szarfowaniu!). Teraz zapomniano o tych sprawach. Przemysłowa produkcja obuwia wyparła chałupników prawie zupełnie.

Od kauczuku naturalnego do gumy to dość daleka droga, ale dla Europejczyków wszystko zaczęło się od Kolumba i jego następców, stąd ten wystrój graficzny strony.

-------


poliizopren

u góry - ItzamNa - bóg odpowiedzialny m.in za rolnictwo - 
ilustracja z tzw 'Kodeksu Drezdeńskiego' Majów
w tle azteckie glyfy nazw dni (?)

[QZE07::073];[QEP80::231];[QEP81::118]9;[QCP01::007];QEP81::260
w sieci: 31.7.2010; Nr 2486

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter