Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XI; No 2466

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

                                                     

Jedno zdumienie dziennie...

 

.

Zupa z gniazd jaskółczych.

To legendarne danie kuchni chińskiej warte jest osobnego omówienia. Znany przysmak chiński od kilkuset lat przygotowuje się ze śliny jaskółek jaskiniowych, a właściwie przeżutych glonów Gelidium. Budują te gniazda jaskółki jaskiniowe z Borneo (białe - Aerodramus fuciphagus i czarne - Aerodramus maximus). Ale występują też w południowych Chinach, Indonezji, Malezji, Tajlandii i wielu wyspach tego regionu. Zbieranie gniazd jaskółczych to zadanie trudne i niebezpieczne, bo jaskółki zakładają gniazda w niebezpiecznych jaskiniach i na niedostępnych nadmorskich zboczach skalnych. Stąd ich wysoka cena. Oczywiście zależy ona także od jakości produktu. Najcenniejsze są zupełnie białe gniazda. Niżej ceni się gniazda brązowe, a najgorsza kategoria to gniazda ciemne z dużą zawartością zanieczyszczeń, jak pióra, resztki glonów, czy listki (przykładowe gniazda przygotowane na sprzedaż p. obok). Już w czasie poprzednio wspomnianej podróży autorka zauważyła, że za białe jak śnieg gniazda płacono dwa dolary, jasno brązowe kosztowały dolara, a czarne, brudne kosztowały zaledwie 25 centów. A było to w roku 1877, kiedy wartość dolara była wielokrotnie większa. 
Legenda mówi, że pierwszym konsumentem gniazd jaskółczych był pewien cesarz chiński, który kazał swojemu kucharzowi, pod karą śmierci, przygotowywać codziennie inne danie. Po dłuższym czasie kucharzowi zabrakło pomysłów, chodził smutno w porcie, aż spotkał handlarza różnych owoców morskich z Borneo. Kupił towar i przygotował klarowną zupę dla cesarza. Ten nie był zachwycony daniem bez smaku, ale kiedy kucharz naopowiadał mu, jakie to zalety ma ta zupa, zrobił z cesarza wielbiciela zupy, a sobie uratował życie. 
Jakie to zalety tej zupy? Przede wszystkim zapewnia długowieczność i siłę w łóżku. Teraz mówi się też podnosi odporność na choroby, zaostrza wzrok, łagodzi astmę, poprawia głos i trawienie. A więc poprawia wszystko.. Teraz wiadomo, że zawierają oczywiście potas, wapń, żelazo i magnez (jak wszystkie glony), nieco ryboflawiny, a także aminokwasy deficytowe jak lizynę, metioninę i tryptofan. 

Tak wyglądają te śliczne ptaszki w czasie budowy gniazd. Zajmuje im to 35 dni w okresie godowym. Kiedy jednak popyt na gniazda jaskółcze wzrósł (znaczny eksport do USA i Hong-Kongu), zaczęto jaskółki hodować. Konstruuje się ohydne betonowe bunkry, w których na półkach jest miejsce dla ptaków i regularnie podbiera się im gniazda jak jaja z kurnika. 
Obecnie za talerz zupy z gniazd jaskółczych płaci się od 30$ d0 100$, a kilogram białych gniazd kosztuje około 2.000$, natomiast najwyżej cenione, krwisto-czerwone gniazda, bo i takie są, płaci się za nie nawet 10.000$. Ale obecnie nie koniecznie trzeba jechać do Hong-Kongu na jaskółczą ucztę. Chińskie firmy internetowe oferują gniazda z dostarczeniem pocztą w cenie 350 yuan za 10 g. Na przygotowanie dania dla kilku osób potrzeba około 100 g gniazd, co daje wcale pokaźną sumę prawie 2000 zł. Teraz zupa nie jest klarownym rozczynem jaskółczej śliny. Po wymoczeniu przez dobę, przed gotowaniem dodaje się różne dodatki, jak widać na ilustracji:

[QZE07::083];[QCB18::054]p397-8;[QHB13::022]4;Wik
w sieci: 11.7.2010; Nr 2466

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter