Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XI; No 2455

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 

Przeliczanie walut.

Wybieramy się z Angoli na Tonga i mamy w kieszeni nieco angolańskich  kwanza, a chcemy wiedzieć ile to będzie tongijskich pa'anga? Nic prostszego. Wybierany jakąś stronę internetową, na przykład 

http://www.oanda.com/currency/converter/

i w parę sekund mamy wynik - 1 kwanza odpowiada 0,02004 pa'anga. A jeden paa'anga to 1,74352 zł na dzień dzisiejszy. I tak możemy podróżować między bankami kilkudziesięciu krajów. 
Możemy też powędrować w przeszłość, ot choćby dla porównaniu jak to było, kiedy trzy lata temu byliśmy na Fiji. itd, itp.
Wystarczy wskoczyć na:

http://www.oanda.com/currency/classic-converter/

i wszystko jest jasne.

Trudniej jednak zorientować się kiedy ktoś nam mówi, że zarabiał w roku 1954 100$ na czarno i był bardzo bogaty. Co mógł sobie za to kupić w porównaniu do cen dzisiejszych. I tu przychodzi z pomocą interesująca strona pozwalająca wyznaczyć siłę nabywczą dolara od roku 1774 do 2009. 

http://www.measuringworth.com/ppowerus/

Za jeden dolar w roku 1954 kupowaliśmy tyle, co teraz prawie za osiem!. A 800 dolarów to coś znaczy, nawet teraz. A jak w powieściach z czasu narodzin Stanów Zjednoczonych czytamy, że bohater miał 100 dolarów w kieszeni, co było wręcz nieprawdopodobne, oznaczało to, że dysponował 2.740 dolarami wedle naszych czasów. 

A na stronie

http://eh.net/hmit/

znajdziemy mnóstwo odsyłaczy do ekonomicznej analizy różnych walut i różnych ocen.
Jedno z prostszych jest określenie wartości walut w przeszłości w stosunku do dolara amerykańskiego. Na stronie tej przeliczyć można waluty 40 krajów w różnych przedziałach czasowych. Np dla Niemiec wychodzi, że w roku 1913 jeden dolar kosztował 4,30 marki, a już w 1924 cena dolara podskoczyła do 433.000.000.000 marek! Były to czasy, kiedy z taczkami szło się na zakup chleba. Ale już 1934 za dolara płaciło się tylko 2,54 marki.  Tak zaczął się niemiecki gospodarczy cud..
A jak karkołomnie przedstawiają się konwulsje waluty np Argentyny, Brazylii czy Indonezji, aż strach patrzeć. 
Niestety analizy takiej nie można przeprowadzić ani dla złotego, ani dla rubla. A szkoda.
W każdym razie wystarczy mieć pieniądze, a świat nagle staje się piękny i radosny. 

[QZE07::072];[QEP81::060]1
w sieci 26.6.2010; No 2455

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter