Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XI; No 2441

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.

 Biblijny olbrzym z Cardiff.

George Hull, producent cygar z Binghamton w Stanie Ney York nasłuchał się w r. 1868 o olbrzymach, o których z zapałem nauczał natchniony pastor Turk. Hull postanowił pomóc biblijnej Księdze Rodzaju i wpadł na genialny pomysł. Kupił pięć ton gipsu i przesłał do Edwarda Salle, kamieniarza w Chicago. Ten uformował gigantyczną postać mierzącą ponad 3 metry, podrasował piachem, atramentem i kwasem siarkowym aby wyglądała na staroć, na dodatek pokłuł igłami powierzchnię figury. Hull następnie przewiózł olbrzyma na farmę swojego kuzyna w pobliżu Cardiff w stanie New York. Te wędrówki były zamierzone. Chodziło o zmylenie śladów. Newell, wspomniany farmer, zakopał figurę by po roku ją 'odnależć' z wielkim rozgłosem podczas upozorowanego kopania studni. Newell, po odkryciu olbrzyma, zmontował duży namiot i wystawił figurę na pokaz gawiedzi, oczywiście za opłatą. Najpierw bilet wstępu kosztował 5 centów, ale jak prasa rozgłosiła niezwykłe znalezisko i tysiące ciekawskich zjeżdżało się do Cardiff, cenę biletów podniesiono do 50 centów, a nawet do dolara. Dolar wtedy miał wielką wartość, około 25 razy większą niz teraz. 


Naukowcy byli podzieleni w opinii co do prawdziwości znaleziska, większość jednak dawała wiarę Hullowi. Wiadomo, jajogłowi to bardzo naiwny narodek. Dwaj profesorowie z uniwersytety Yale, chemik i paleontolog uznali, że było to autentyczne znalezisko archeologiczne. Dyrektor Muzeum Narodowego w Nowym Jorku uznał, że 'jest to najbardziej godny uwagi obiekt odkryty w tym kraju'. Byli jednak i tacy, którzy uznali to za znakomite oszustwo. Tłumy jednak nie dały się oszukać i waliły do namiotu w Cardiff. Czując w tym dobry biznes, inny specjalista od szarlatanerii, P. T. Barnum oferował Hullowi 60.000 $, sumę ogromną, za wypożyczenie olbrzyma na trzy miesiące. Kiedy Hull się nie zgodził, ten zlecił rzeźbiarzowi prof. Carlowi Otto wykonanie dokładnej kopii rzeźby Hulla i wystawił produkt w Nowym Jorku. Do Nowego Jorku powędrował też Hull ze swoim olbrzymem i nastąpiła konfrontacja. Ludzie mieli dwie biblijne figury do wyboru. Hull wystąpił na drogę sądową przeciw Barnumowi. Wtedy to dziennikarze wyniuchali zakup gipsu, rzeźbiarza w Chicago i inne szczegóły. Hull przyznał się do oszustwa, ale twierdził, że nie chodziło mu o pieniądze, tylko o ośmieszenie kleru, jako że w istocie był ateistą. Barnum natomiast wybronił się, stwierdzając, że wystawiał tylko oszustwo oszustwa. Oboje na tym świetnie wyszli. Ocenia się, że Hull zarobił koło 100.000 $, a Barnum nawet więcej - 150.000 $ (pomnożyc przez 25!).
'Autentyczne wykopalisko' Hulla do dziś można oglądać w Muzeum Farmerskim w Cooperstown, New York. 

[QZE07::065];QNK08::012]
w sieci 12.6.2010; No 2441

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter