Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XI; No 2406

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.

Szaleństwo butelek plastikowych.

Wynalazcą pewnej formy plastiku był już Leonardo da Vinci. Ponieważ jednak da Vinci wynalazł wszystko, trzeba przejść do bliższych nam czasów. Współczesny plastik wynaleziono w r. 1862, ale że był kosztowny w produkcji i łatwopalny, rzecz uległa zapomnieniu. Na rynki produkty plastikowe weszły w początku lat sześćdziesiątych i wkrótce opanowały świat. W USA już dziesięć lat temu sama Coca-Cola produkowała na swoje potrzeby 10 miliardów plastikowych butelek i plastikowy potop stał się przekleństwem dla środowiska. Przeciętne amerykańskie gospodarstwo domowe zużywa ponad 500 butelek rocznie. Sami Brytyjczycy wyrzucają rocznie 3.000 ton opakowań, z tego większość to plastik w różnej postaci.  Skutek jest taki, że obecnie plastik i produkty jego rozkładu są wszędzie, w morzu, w wodzie pitnej, we krwi dzieci, we wszystkich produktach rolnych. Trzeba coś z tym fantem zrobić, doszły wniosku najróżniejsze światowe komisje i organizacje. 
Oczywiście najważniejsza jest recyklizacja. Wymaga ona jednak doskonałej organizacji i dobrej infrastruktury. We wielu krajach recyklizacja z tego względu po prostu nie funkcjonuje.
Warto pomyśleć i popierać inne formy obrony przed plastikowym potopem. Znaleziono takie formy - używać butelki do budowy domów. Może to być pożyteczne zajęcie i tani sposób na zdobycie własnego, nowoczesnego mieszkania. 
Oto przykład z San Salwadoru. 76-letnia Maria Ponce na salwadorskiej prowincji mieszka w domu wybudowanym za nic. Po prostu zbierała wyrzucane butelki plastikowe i montowała je w drewnianej konstrukcji domu. Oto jej mieszkanie:

Powoli sprawą interesuje się też przemysł. Zamiast ponoszenia kosztów recyklizacji i wyrabiania nowych butelek ze starych, po prostu próbuje zachęcić ludzi do używania butelek jako materiału budowlanego. Taką inicjatywę wykazali organizatorzy Flora Expo w Taipei - po prostu pokazali całą, elegancką ścianę z przeźroczystych butelek odpowiednio podświetlonych. Podejrzewam, że nie używali butelek zbieranych z pola, ale dla celów propagandowych wmontowali tysiące nowych butelek w efektowną ścianę. 

Do celów budowlanych nadają się doskonale butelki szklane, też stanowiące problem ekologiczny. Wydaje się, że p. Maria Ponce wykorzystała w swojej konstrukcji jedne i drugie. Na dowcipny sposób robienia korzystnego biznesu wpadł szef holenderskiego Heineckena, wielkiego producenta piwa. Oglądając prymitywne budki mieszkalne na Holenderskich Antylach z mnóstwem butelek walających się wszędzie, wpadł na pomysł wyjścia potrzebie naprzeciw - produkować butelki jak cegły. Po wypróżnieniu butelki układa się ją jako ścianę i powoli buda nabiera zacności, przekształca się w domek. Nie wiem jak przyjął się pomysł, ale sama idea jest świetna.

 

 

 

 

[QKA22-322];[QVA00-654];[QEP28-174];[QHB09069];[QHB12-205];ART32-008-08
No: 2406; w sieci: 3.5.2010

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter