Seria poetycka; Polish poetry (English translations) ISSN 1176-7545; rok XI; No 2404

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

 

.
Wisława Szymborska

Bagaż powrotny

Kwatera małych grobów na cmentarzu. 
My, długo żyjący, mijamy ją chyłkiem, 
jak mijają bogacze dzielnicę nędzarzy. 

Tu leżą Zosia, Jacek i Dominik, 
przedwcześnie odebrani słońcu, księżycowi, 
obrotom roku, chmurom. 

Niewiele uciułali w bagażu powrotnym. 
Strzępki widoków 
w liczbie nie za bardzo mnogiej. 
Garstkę powietrza z przelatującym motylem. 
Łyżeczkę gorzkiej wiedzy o smaku lekarstwa. 

Drobne nieposłuszeństwa, 
w tym któreś śmiertelne. 
Wesołą pogoń za piłką po szosie. 
Szczęście ślizgania się na kruchym lodzie. 

Ten tam i tamta obok, i ci z brzegu: 
zanim zdążyli dorosnąć do klamki, 
zepsuć zegarek, 
rozbić pierwszą szybę. 

Małgorzatka , lat cztery, 
z czego dwa na leżąco i patrząco w sufit. 

Rafałek: do lat pięciu brakowało mu miesiąca, 
a Zuzi świąt zimowych 
z mgiełką oddechu na mrozie. 

Co dopiero powiedzieć o jednym dniu życia, 
o minucie, sekundzie: 
ciemność i błysk żarówki i znów ciemność? 

KÓSMOS MAKRÓS 
CHRÓNOS PARADOKSOS 
Tylko kamienna greka ma na to wyrazy.

The return baggage

The section of small plots within the graveyard. 
We, the long living, pass by, eyes averted, 
as the rich pass, unseeing, the district of paupers.

There lie Sophie, Jack and Dominic, 
Untimely removed from the sun and the moon, 
Annual seasons, weather.

They had piggy-banked little in the return baggage.
Scraps of some pictures
in number not too many.
Fistful of air with butterfly fluttering in it.
A spoonful of bitter knowledge tasting of medicine.

Minor naughtinesses
And some of them fatal.
Some fun filled chasing of ball on a highway.
The joy of skating on (too thin) ice surface.

He there and she nearby, and those at the edge:
No chance of top of head reaching the door-handle. 
Margaret, aged four, of which two lying down observing the ceiling.


Little Rafael: only lacking a month to fifth birthday, 
and Suzie to next Christmas 
clouds of warm breath in the cold.
And then what’s there to say of but one day of living, 
of one minute, one second: 
darkness a blazing lightbulb again darkness?

KOSMOS MAKROS
CHRONOS PARADOKSOS
Only the carven Greek has words for such matters.

translated by:

Marcel Weyland (Sydney)
marcel.weyland@bigpond.com

[QZM04::043]; No: 2404; w sieci: 24.4.2010


 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter