Jedno zdziwienie dziennie - ...



Przedziwna Madonna, przedziwne Dzieciątko

Ciało nie pokryte tatuażem uważane było za nieprzyzwoicie gołe. Szacunek wyraża się przez maksymalne wyciągnięcie języka (obyczaj zresztą jest metamorfozą idei pierwotnej - przestraszenia potencjalnego przciwnika).
Tak też, z pełnym szacunkiem przedstawił rzeźbą w drewnie Madonnę z Dzieciątkiem Patoromu Tamatea, nowozelandzki Maorys w 1845. Rzecz nie została jednak życzliwie przyjęta przez kościól i spoczywa w auklandzkim muzeum... 
Dla mnie, przyznaję, jest to jedno z najdziwniejszych i najbardziej egzotycznych przedstawień artystycznych Najświętszej Marii Panny...
Zwraca uwagę trójpalczasta dłoń (maoryskie kuriozum) oraz tatuaż twarzy oznaczający wysoką pozycję plemienną postaci. 

QIL-RCP05082\09\71

 

 

 


 

witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, Nowa Zelandia

antora@ihug.co.nz

maj 2002
v.7

Site Meter