.

Jedno zdziwienie dziennie - ...


Tatuowanie

Oto jak Joseph Banks i James Cook opisali procedurę tatuowania, któej byli świadkam naocznymi w 1769 na Tahiti.
"Tego ranka widziałem jak tatuowano pośladki pewnej dziewczynki, miała około dwanaście lat i potwierdziło to moje przekonanie, że jest to zabieg bardzo bolesny. Robiono to przy pomocy dużego przyrządu, około dwóch cali, zaopatrzonego w 30 zębów. Każde uderzenie [przyrządem], a robiono to z częstotliwościa setek uderzeń na minutę, powodowało krwawienie. Pacjentka znosiła to około ćwierć godziny bardzo stoicko, po tym jednak czasie ból zaczął być tak wielki, że nie mogła go znosić spokojnie. Zaczęła najpierw narzekać i wkrótce wybuchnęła głośno lamentując i domagając się, by zaprzestać. Trzymały ją mocno dwie kobiety, które czasem ją beształy, czasem biły, a chwilami głaskały pieszczotliwie i przymilnie.. To był tatuaż tylko jednego pośladka, bo drugi był już wytatuowany poprzednio." 
No cóż, piękno tam i wtedy, jak i teraz tu wymaga poświęceń a właściwe wytuatuowanie dziewczyny w znacznym stopnio określało jej losy w polinezyjskiej społeczności. 
Załączona ilustracja to tzw. uhi, maoryski przyrząd do tatuowania, podobny zapewne do tego, jaki widzial Cook i Banks na Tahiti. 

QIL82-009p7;RCP05080/17/143

 

  maoryskie uhi 


 

witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, Nowa Zelandia

antora@ihug.co.nz

kwiecień 2002
v.7

Site Meter