.

 Jedno zdziwienie dziennie - ... 

 . .


Św. Stanisław a ojciec Lenina. 

Nie wszyscy wiedzą, że ojciec Lenina, Ilja Nikołajewicz Uljanow był kawalerem orderu Św. Stanisława. Order ten, jedno z najstarszych polskich odznaczeń, został ustanowiony w roku 1765 przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, miał przedziwne losy dobrze ilustrujące losy Polski i Polonii. 
Pierwszym Wielkim Mistrzem Kapituły Orderu Św Stanisława był z natury rzeczy król Staś i po jego śmierci, po kilkuletniej przerwie, kapitułę przejął Fryderyk August I, król Saksonii i książę warszawski. Potem Wielkimi Mistrzami byli kolejni polscy królowie: Aleksander I, Mikołaj I, Aleksander II, Aleksander III i Mikołaj II. Jesteśmy zdziwieni, nieprawda? Jakoś nie przywykliśmy do tego, żeby uważać tę ponurą galerię za polskich królów, choć formalnie każdy z nich, jako imperator Rosji, koronował się na króla Polski.
Po 'pomyślym uregulowaniu' sytuacji w Europie środkowej Order wliczony został do orderów carskich i przyznawany bywał za szczególne zasługi w rusyfikacji narodu polskiego! 
Jako pikantną ciekawostkę warto podać, że ojciec Lenina, Ilja Nikołajewicz Uljanow (1831 - 1886) odznaczony zostal Orderem Świętego Stanisława I Klasy. Dostępne mi źródła nie pozwalają na bardziej precezyjne określenie, za jakie zasługi ojciec Lenina ten order otrzymal z rąk ostatniego cara. Po zamordowaniu ostatniego z Mistrzów (i, pamiętajmy, ostatniego króla polskiego!), Mistrzem nie został Lenin, jak możnaby przypuszczać, ale order popada w zapomnienie. 
Dopiero w 1979, w dziewięćsetną rocznicę męczeństwa Św.  Stanisława, Juliusz Nowina Sokolinicki, ówczesny Prezydent emigracyjnego Rządu Polskiego (diaspory) w Londynie dekretem z dnia 9 czerwca ponownie ustanowił order w całej jego krasie, i sam stał się VIII Wielkim Mistrzem Kapituły. Z prezydenturą Nowiny- Sokolnickiego związanych jest wiele spraw ilustrujących skomplikowane dzieje polskiej emigracji, ale to już inna historia. W 1990, jeszcze przed przekazaniem funkcji Warszawie, uważający się za Prezydenta Rządu Emigracyjnego Nowina Sokolnicki, dekretem z 15 września 1990 uniezależnił order od władz rządowych i przekształcił go formalnie w 'Niezależny Order Św. Stanisława'. Książę Juliusz Nowina Sokolnicki, wywodzący się z rodziny Św Stanisława, a także krewny króla Stanisława Poniatowskiego zachował stanowisko Wielkiego Mistrza Orderu. Wedle statutu nosi on tytuł Książę Wielki Mistrz. 
Kanclerzem Kapituły na Australazję jest hrabia Joseph Subritzky-Kusza, GCStS, KCPR, CFI, Wielkim Przeorem Nowej Zelandii jest hrabia Michael Subritzky-Kusza, GCStS, KCPR, CFI, OPR, ROP, ROJ., jest on też Wielkim Archiwistą Orderu. Członkiem kapituły może zostać każdy kto wykaże, że ma prawo używania herbu, no i ... zapłaci odpowiednią sumę. Za 4.000 US$ otrzymuje się Order Wielki Św. Stanisława I-klasy z Gwiazdą i Wielką Wstęga. Klasa V kosztuje zaledwie 200 US$ (ceny ogłoszone kilka lat temu). 

QZC01-063;PRA02-024

..............

 Order Św Stanisława 
 wersja polska i wersja rosyjska z orłem dwugłowym 

 



witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, Nowa Zelandia

antora@ihug.co.nz
(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

maj 2002
v.7

Site Meter