|
Jednostka pomiarowa 'darwin'.
Sprawa szybkości przebiegu zmian zachodzących w cechach dziedzicznych organizmów żywych niepokoi biologów zajmujących się ewolucją od lat. Szczególnie istotna jest
sprawa ilościowego wyrażania szybkości zmian genetycznych. W 1949
J. S. Haldane (1892 - 1964), znany biolog i biochemik zajmujący się filozoficznymi aspektami
nauk przyrodniczych wpadł na niezmiernie prosty pomysł. Zapraoponował wyrażac szybkość zmian danej
cechy w procentach w przeliczeniu na milion lat zakładając powolność
przebiegu ewolucji. Zmianę dziedzicznej cechy ilościowej o jeden procent w przeciągu jednego miliona lat nazwał
'darwinem', dla uczczenia twórcy teorii ewolucji Karola Darwina (1809 - 1882).
Zaletą takiej jednostki jest możliwość oceniania szybkości zmian cech niezależnie od bezwgłednych wartości
parametrów cechy, a przede wszystkim pozwala porównywać zmiany cech, które w
inny sposób porównywać się nie dają. Wkrótce też zaczęto 'mierzyć ewolucję' zarówno na podstawie danych paleontologicznych jak i 'na żywo'.
Metoda ta dała zaskakujące wyniki. Okazało się, że zmiany obserwowane z oddalenia w czasie, głównie na podstawie danych paleontologicznych przebiegają z szybkościami rzedu ułamków darwina (to znaczy że np. długość szyji żyrafy zmieniała się o ułamek procenta na milion lat). Z im bliższej perspektywy obserwować dany proces, tym ewolucja jest szybsza. Zmiany parametrów
zięby z Wysp Galapagos obserwowane na przestrzeni 20 lat zachodzą z szybkością rzędu dziesiątek tysięcy darwinów.
W warunkach stresowych, np w czasie suszy, zmiany zachodzą znacznie szybciej (25.000 darwinów),
podczas gdy w warunkach dobrego zaopatrzenia w żywność zdecydowanie wolniej (6.000 darwinów). Ten pozorny paradoks tłumaczy się wyrównawczą rolą fluktuacji widocznych tylko w krótkich stosunkowo odcinkach
czasowych.
QZC00-039
|