.

Jedno zdziwienie dziennie - ...


Dusza rośliny. 

Bartolomeusz Anglik (znany też jako Bartholomaeus Anglicus), słynny średniowieczny uczony, Franciszkanin dzialający w różnych ośrodkach naukowych Europy w połowie XIII wieku napisal epokowe dzieło, które przez stulecia traktowane było jako źródło wszelkiej wiedzy i umiejętności. Była to dziewiętnasto-tomowa encyklopedia zatytułowana "O właściwościach rzeczy" ("De Proprietatibus Rerum"). 
Dzieło napisane około roku 1240 przez wiele pokoleń przepisywane starannie przez skrybów zakonnych, wydrukowane zostało w Anglii w 1495 roku i do dziś wiele kopii zarówno rękopiśmiennych jak i starodruków znajduje sie w co lepszych bibliotekach.
Jednym z interesujących problemów, jaki niepokoił wielkiego erudytę było pytanie, czy rośliny mają duszę. Doszedł do wniosku, że duszę mają, nie mają tylko czucia. 
Inny znany uczony owych czasów, Dominikanin Św Albert Wielki (Albertus Magnus, 1206 - 1280), także rozmyślał nad duszą roślinną, był nawet na tyle dociekliwy, że zadawał sobie pytanie czy dusza jemioły i dusza drzewa na którym ta jemioła rośnie są w jakiś sposób zjednoczone. Warto zauważyć, że w owych czasach nie wszyscy, nawet najbardziej światli, zdawali sobie sprawy, że jemioła, jako półpasożyt, to zupełnie inny organizm niż drzewo na którym rośnie.  Przypuszczam, że zagadnienie rozdzielczości roślinnej duszy dotąd nie zostało rozwiązane.  Warto wspomnieć, że Św Albert Wielki jest patronem przyrodników, a swoje badania nad roślinami prowadził między innymi na terenie dzisiejszego Pomorza. Ale jego związek ze Słowianami to zupełnie inna historia, warta osobnego omówienia. 


W związku z duszą rośliny nie mogę powstrzymać się przed zacytowaniem fragmentu pięknego tłumaczenia dzieła Bartolomeusza na ówczesny język angielski, dokonanego przez Jana z Treviso w 1398 a wydrukowanego przez Wykyn de Worde w 1495: 
"For trees meve [move] not wylfully from place to place as beestes doo: nother chaunge apppettite and lykynge, nother fyleth sorowe. In tres (!) is soule of lyfe... but therein is no soule of felynge."
 

A więc, zdaniem wielkiego uczonego, rośliny mają duszę życia, nie jednak mają zachcianek, nie smucą się, ponieważ nie mają duszy czucia. Ośmielam się jednak w tym miejscu nie zgodzić z autorytetem. Rośliny mają duszę czucia, tylko zupełnie inną niż nasza dusza czucia... 

QZC01-035;PRA08-004

  


witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, Nowa Zelandia

antora@ihug.co.nz
(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

kwiecień 2002
v.2

Site Meter