|
Gnidołap, czyli odwszawiacz szkolny.
Młodzież szkolna miasta Wichita w stanie Kansas, USA, może stosunkowo tanio się odwszawić dzięki inicjatywie niejakiegi Grega Carpentera. Odwszawia
on dziecko za jedyne 35 $US, choć praca nad
jedną głową trwać może, w zależności od zawszawienia i rodzaju włosów, ponad dwie godziny.
Nauczyciele szkół mają obowiązek wysyłać do domu dzieci, u których stwierdzą wszawicę.
Tylko w ostatnim roku musieli spełnić ten obowiązek 2800 razy. Wprawdzie Wichita nie jest małym miasteczkiem, liczy sobie około 300 tysięcy mieszkańców,
liczba pacjentów jest pokaźna.
Źródła nie precyzują jaką metodą posługuje sie gnidołap z Wichity.
Mądrość ludowa zna wiele na to sposobów. Jeden z nich, rzekomo radykalny, ale na wszy w
stadium dojrzałym wydaje mi się, że wart jest wspomnienia. Należy włosy
posypać ceglanym proszkiem, skropić czystą wyborową i owinąć ręcznikiem na parę godzin. Wszy poupijają się, zaczną rozrabiać, złapią za cegły i pozabijają się. Pozostanie
przy życiu jedna, najdzielniejsza, ale ta z braku kumpli, zdechnie wkrótce z
nudów.
Ostatnie badania wykazują jednak, że alkohol doskonale pobierany jest przez skórę, dodatkową więc zaletą metody jest to, że pacjent, jak i jego wszy, dostanie porządnego rausza.
Przy okazji popatrzmy jak wygląda omawiane stworzonko na klasycznej, jednej z
pierwszych mikrofotografii artystycznej znanego fotografa Augusta Bertscha
wykonane w 1853 roku.
QZC00-088;QCP05066\27\435
|