.

Jedno zdziwienie dziennie - ...


Jadalna męczennica i inne męczennice

Jest męczennica jadalna, męczennica olbrzymia, zwyczajna czyli modra, wawrzynolistna i jeszcze kilkaset innych gatunków (Passiflora edulis, P. quadrangularis, P. coerulea, P. laurifolia), a wszystkie z rodziny męczennicowatych (Passifloraceae). Przyjęta jest też nazwa - granadilla. 
Piękne te rośliny, pnącza z tropikalnych dżungli Południowej Ameryki (Brazylia, Peru) bardzo spodobały się hiszpańskim kolonizatorom w początku XVII wieku. Tak ze względu na wspaniałe kawiaty jak i smaczne owoce. W kwiatach dopatrzyli się symboliki religijnej, wręcz nakazu nawracania Indian na wiarę chrześcijańską. Biel tarczy kwiatu miała oznaczać niewinność Chrystusa, błękit płatków symbolizował niebo, cały przykoronek wyraźnie był kopią korony cierniowej, pylniki uznano za młoty, znamiona za gwoździe, płatki i działki reprezentowały 10 apostolów (bez Piotra i Judasza), 5-klapo-we liście przypominały bezwątpienia ręce wrogów i ostrza włóczni, itd. 
Pierwsze rysunki męczennicy dotarły do Rzymu w 1610 i zapoznał się z nimi autor traktatu o Krzyżu Świętym - Jacobo Bosio, który odtąd za cel życia przyjął przedstawienie światu męczennicy jako "Kwiatu Męki Pańskiej" (Flos Passionis) i jako najcudowniejszego przykładu 'Triumfującego Krzyża' ("Croce trionfante"), w przyrodzie. Dommikanie z Bolonii publikowali poematy na jej cześć a w 1633 jezuita Ferreri przyrównal ją do obrazu Męki Pańskiej w dziele "De florum cultura" 
Samą roślinę przywieziono do Włoch w 1625, a już w 1629 John Parkinson opisał ją w dziele "Paradisi in sole" i zamieścił jej rysunek (poniżej). 
Mimo tak pobożnej budowy, cała ewolucja męczennic polegała na niekończącym przechytrzaniu się z wrogami. Piękna roślina ma odpowiednio pięknego motyla za wroga - Heliconius. Samica tego dużego motyla (niektóre gatunki mają rozpiętość skrzydel dochodzącą do 9 cm) składa na jej liściach jaja a gąsienice potem bezlitośnie niszczą listowie. Rożne gatunki męczennicy bronią się na swój sposób, a to produkują trucizny, a to zmieniają barwę liści w terminie składania jaj by zmylić wroga, czy też uzbrają się w kolce utrudniające życie gąsienicom. Najbardziej wymyślna wydaje się metoda polegająca na pozorowaniu, że na liściach już złożone są jaja innej samicy motyla. Te gatunki wytwarzają na liściach białawe wzgórki przypominające świeżo złożone jaja Heliconium. Samice nie składają jaj w niekorzystnych dla potomstwa miejscach. Liście przepełnione gąsienicami nie są dla nich dobrym pastwiskiem. Widząc więc tak upozorowaną powierzchnię liści idą szukać dalej właściwego poletka dla swego potomstwa. 
Można się zastanawiać, jaki to sens przystosowawczy czy ewolucyjny miało wytworzenie modeli narzędzi Męki Pańskiej w pięknym kwiecie rozwijającym się przez setki tysięcy lat i to w pogańskiej naówczas krainie ..

QZC01-006;RCP05066\00\04;RCP05014\NAT\092

 


John Parkinson  (1629)
"Paradisi in sole"
.


Passiflora sp.
.


witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, Nowa Zelandia

antora@ihug.co.nz

marzec 2002
v.3

Site Meter