.

Jedno zdziwienie dziennie - ...



Pożytki z Internetu. 

Prasa doniosła o koreańskiej firmie oferującej poprzez Internet 'załatwianie' osób niewygodnych. 
Cena za zamordowanie matki - 70.000 $US. Skandalicznie wysoko w porównaniu do cen usług świadczonych w tym fachu np. w Kolumbii czy przez bratnie nam mafie. W Kolumbii oferowano mi sprzątnięcie osoby niewygodnej za 20-50 $, z tym że trzeba było ją tam przywieźć na własny koszt i ryzyko. Zrezygnowałem. 
Ale w transakcjach internetowych na pewno ceny wkrótce spadną. Jak dotąd partnerzy kontraktów są narażeni na wykrycie przez wścibską policję, ale technika informatyczna postępuje naprzód w szalonym tempie i wkrótce wszystko da się załatwić bezpiecznie. 

W Polsce także daje się zaobserwować postęp. Perfidnie włączyłem się kiedyś w 'czatowanie' nastolatków. Po kilkunastu minutach miałem już ofertę narkotyków (afgan 25 i coś tam jeszcze). Kiedy jednak zacząłem konkretyzować sprawę - co, za ile i gdzie - partner coś zwąchał i znikł z sieci. Inteligentna jest ta nasza młodzież i nie ma jescze pełnego zaufania  do handlu sieciowego. Ale to tylko kwestia czasu. 
A wszystko idzie pod urzekającym hasłem -  
'palić zioło, 
jest wesoło..'

QZC00-021

 


witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, Nowa Zelandia

antora@ihug.co.nz

luty 2002
v.2

Site Meter