.

Jedno zdziwienie dziennie - ...


Historia okularów. 

W Europie okulary pojawiły się okolo roku 1285 i wynalazek ich przypisuje się aż dwom Włochom - Florentyńczykowi Salvino D'Armato degli Armati oraz Pizańczykowi Alessandro della Spina. 
Niezależnie kto naprawdę wynalazł okulary, to D'Armato ma swój pomnik - popiersie w kociele Santa Maria Maggiore we Florencji z inskrypcją: "Tu spoczywa Salvino D'Armato degli Armati z Florencji, wynalazca okularów. Boże wybacz mu jego grzechy. Roku Pańskiego 1317." Inskrypcja nie precyzuje, czy chodzi o grzech wynalezienia okularów jako wynalazku diabelskiego, czy też o inne grzechy Salvino. 
Soczewki polerowane służące do poprawienia wzroku przy czytaniu opisał angielski filozof Roger Bacon już w 1268 i wiadomość o tym przeniosła się do Włoch, gdzie jednak nie powołowyno się na Bacona, ponieważ byl on uważany za heretyka. Ciekawe, że w tym samym czasie zaczęto stosować okulary dla korekcji wzroku w Chinach, choć od wieków znano tam okulary przyciemnione dla ochrony wzroku i ukrycia 'wyrazu oczu'. 
Historia soczewek jest jednak znacznie dłuższa. Wykopaliska na Krecie wskazują, że soczewki zrobione z krysztalu górskiego znano juz w roku 1600 p.n.Chr., A także w Niniwie znaleziono soczewki z 700 r. p.n.Chr. (można je oglądać w British Museum). Nie można jednak powiedzieć z pewnością, czy były one używane do obserwacji czegokolwiek, czy też używano je do rozpalania ognia, a może do jakichś innych celów. 
Pierwsza wzmianka o używaniu soczewek do wzniecenia ognia znajduje się w klasycznej literaturze greckiej. Dowcipny sposób wykorzystania własnoci skupiania światła słonecznego przy pomocy soczewek znajduje się w 'Chmurach' Arystofanesa (ok. 448 - 385 p.n.Chr.), autora klasycznych komedii greckich. Niejaki Strepsiades demonstruje tam Sokratesowi sztuczkę przydatną do zmiany treści dokumentów na odległość celem  wprowadzenia w błąd przedstawicieli władzy prawie 'na ich oczach'. Teraz powiedzielibyśmy, że było to zdalne manipulowanie treścią zapisu. Strepsiades radził ustawić się podsądnemu w słońcu z soczewką w ręku w odpowiedniej odległości od dokumentu i w momencie, kiedy urzędnik na chwilę odwrócił uwagę, wygładzić mu z dokumentu inkryminujący zapis! Oczywicie sztuczka ta udawała sie w Grecji, gdzie dokumenty zapisywano najczęściej na woskowych tabliczkach. Z papierem czy plastikiem nie byłoby tak prosto.

QZC00-028


witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, Nowa Zelandia

antora@ihug.co.nz

luty 2002
v.2

Site Meter