.

Jedno zdziwienie dziennie - ...


Energia i otłuszczenie.

Jemy, między innymi po to, by mieć energię do spełniania najróżniejszych funkcji życiowych. Jeżeli jednak jemy więcej, więc dostarczamy organizmowi więcej energii niż zużywamy, odkłada się ona w postaci wałeczków na brzuchu, pośladkach, między jelitami i w różnych innych, nie do ukrycia i wymieniania miejscach.
Ilość energi pobieranej w postaci jadła łatwo ocenić na podstawie ogólnie dostępnych tablic. Gorzej jest z precyzyjną oceną wydatków energii.
A oto wskazówki jak ocenić wydatki energetyczne związane z różną formą fizycznych aktywności. Pamiętać jednak trzeba, że w tych sprawach obowiązuje zasada, że 'czy się stoi, czy się leży, organizmowi około 10 kilojouli na minutę się należy'. I tak nieco poniżej dziesięć kJ (kilojouli, 1 kilokaloria = 4.19 kJ, 1 kJ = 0.23 kcal) zużywamy po prostu spoczywając w łóżku, siedzac przed telewizorem, czytając gazetę czy romawiając spokojnie przez telefon.
Stanie pod prysznicem, ubieranie się, lekkie zajęcie w ogródku, wywieszanie bielizny czy popychanie wózka w supermarkecie zubaża nas o około 15 kJ na minutę. Bieg za autobusem, partia denisa, taniec w stylu disko zużywa tyle samo nergii co 'aktywność seksualna' - obojętnie z kim i z jakiej strony - to znaczy około 20 do 30 kJ na minutę. Bieganie w górę schodów, jazda rowerem (nie z górki!), kopanie w ogródku zabiera około 30-40 kJ na minutę.
Wreszcie bieganie czy rąbanie drzewa wymaga ponad 40 kJ na minutę.
A teraz otwieram lodówkę i patrzę na opisy prodktów spożywczych. Grochówka skondensowana, mała porcja (375 kJ) odpowiada ponad dziesięciominutowej aktywności seksualnej, porcja mleka skondensowanego 100 ml, by ją 'spalić' wymaga dziesięciu minut biegania po schodach w górę, a 100 ml chudego mleka wymaga ponad 4 min jazdy rowerem.
Biorąc to wszystko pod uwagę jasnym się staje, dlaczego ulubionym zajęciem ostatniego Cesarza Niemiec Wilhema było rąbanie drzewa. Znacznie to bezpieczniejsze i skuteczniejsze niż jakiekowliek inne zajęcia domowe.

PCN20-024

 


witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, Nowa Zelandia

antora@ihug.co.nz

styczeń 2002
v.2

Site Meter