Sprawa, który z rodziców ma ponosić trudy rodzenia
potomstwa rozwiązywana bywa na różne sposoby. U
niektórych plemion Ameryki Łacińskiej panuje obyczaj,
że kiedy kobieta rodzi, a mężczyzna cierpi bóle
porodowe. Krzyczy, hałasuje i przez kilka dni nie jest
zdolny do polowania czy pracy. Kobieta tymczasem po
porodzie natychmiast udaje się do swoich zajęć
codziennych. Ktoś przecież musi karmić męża wyczerpanego
porodem, no i dzieci. W okresie godowym, po krótkich zalecankach w których
samiec odpędza rywali owym ruchliwym ogonem, samica
składa ikrę wprost do torby lęgowej samca i tam następuje zapłodnienie. Przez
trzydzieści dni tej samczej ciąży młode rybki nie
tylko są bezpieczne, ale są też karmione przez
specjalną wydzielinę wewnątrztorbową. Kiedy przyjdzie
jego czas, samiec przechodzi coś w rodzaju kurczów
porodowych i stadko młodych rybek wydostaje się na
zewnątrz. Samica powtarza składanie jaj co kilka
tygodni od października do kwietnia, a więc w ciepłym
sezonie w tych stronach. PCN20-030; 505036-35-122 |
![]() |
witrynę prowadzi |
styczeń 2002 |