Jedno zdziwienie dziennie - ...
.


Kucharskie ciągoty dyktatora, 
czyli niebezpiecznie jest pisać pracę doktorską.

Jesús de Galíndez, wykładowca na Columbia University w Nowym Jorku i były rezydent Republiki Dominikańskiej napisał w 1956 roku świetną pracę doktorską obnażającą mechanizmy funkcjonowania reżimu Trujillo w tejże Republice. Rozwścieczyło to dyktatora Rafaela Trujillo. Kazał doktoranta Jesúsa de Galíndez porwać z ulicy, przewieźć do Republiki Dominkańskiej i tam zajął się nim osobiście. Powiadają, że dociekliwy naukowiec był zanurzany powolutku do kotła z wrzącą wodą, a sam dyktator osobiście bił go w tym samym czasie pałką. Kiedy de Galindez wyzionął ducha w kotle z wrzątkiem, ciało jego rzucono rekinom na pożarcie, bo przemyślny dyktator utrzymywał specjalnie basen z rekinami dla tego rodzaju rozrywek (o czym osobno). 
Żeby sprawę zatuszować, bo wiadomość o porwaniu rozeszła się, amerykański pilot, który dokonał porwania także został zamordowany, ale już nie we wrzątku. To dopiero to wywołało oburzenie w USA i bardzo zepsuło reputację Trujillo. Ale nic więcej.

PCN20-050

 


witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, Nowa Zelandia

antora@ihug.co.nz

styczeń 2002
v.1

Site Meter