Jedno zdziwienie dziennie - ...



Intymne życie karaluchowej. 

Najczęściej nie zastanawiamy się, jakie problemy życiowe ma do rozwiązania na przykład taki stwór jak karaluch czy karaluchowa. Zatłuc go i koniec, to pierwsza rzecz, jaka przychodzi nam na myśl.
Na szczęscie są ludzie, którym intymne sprawy karaluchów też leżą na sercu. A są one bardzo frapujące. 
Okazuje się, że karaluchowa wcale nie wybiera na ojca swoich dzieci najsilniejszego samca, najbardziej bojowego. A wprost przeciwnie - woli natury spokojne, można powiedzieć,  opanowane po karaluszemu. 
Męskie karaluchy dają znać o swojej bojowości i 'macho' przy pomocy feromonów, czyli jakby naturalnych perfumów, których skład regulowany jest właściwościami psychicznymi (tak!) i fizycznymi osobnika produkującego te substancje. A samiczki mają nosa i potrafią wiadomości niesione przez feromony doskonale rozkodowywać. 
Silne samce odpędzają słabeuszy od samic, bo przecież po to są silne, żeby to robić. A samiczki zawsze jakiś sposób znajdą, by się spod kontroli wypsnąć i słabeusza podłapać. No bo po to są samiczkami, żeby mieć swoje sposoby w tych sprawach. 
Nie jest jasne, co decyduje o wyborze słabeuszy. Prawdopodobnie pewnego rodzaju egoizm czy samoobrona. Silne samce bywają brutalne, więc o uszkodzenia nie trudno. A po co narażać się na uszkodzenia, skoro to samo można zrobić z partnerem delikatniejszym? 
Ale jak przedstawia się przyszłość karaluszątek zrodzonych w wyniku związku ze słabeuszem? Przecież też będą słabsze. I tu matka wykazuje niezwykła zapobiegliwość - po prostu rodzi więcej córek. Więc w następnej populacji samiec, nawet słabszy, ma i tak  szansę znaleźć partnerkę!
Jeszcze jest inny, fascynujący, może o praktycznym znaczeniu aspekt całej tej damskiej strategii karaluszyc. 
Otóż nie wiadomo jak potrafią one kontrolować płeć swoich dzieci. A gdyby to wiedzieć, ho ho, można by pewnie zrobić na tym pieniądze... 
Aż wierzyć się nie chce ile to problemów i jak sprytnie rozwiązywać można posługując się tylko karaluszą główką! 
Trzeba dla ścisłości dodać, że badania prowadzono w Szwecji na tanzanijskim gatunku Nauphoeta cinerea i nie jest rzeczą pewną, czy w naturze osobniki tego gatunku zachowują się tak samo, jak w warunkach laboratoryjnych. 

QZA00-080; PCN22002



witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, Nowa Zelandia

antora@ihug.co.nz

styczeń 2002
v.1

Site Meter