Jedno zdziwienie dziennie - ...
.

 

Chinina i wicekrólowa Peru.

Chinina, niezastąpiony przez kilkaset lat lek przeciwko malarii uważana być może za lek zapoczątkowujący chemoterapię i postępujący za nią lawinowy rozwój chemii syntetycznej. A wszystko zaczęło się w 1638 roku od ciężkiej choroby żony wicekróla Peru, Don Luis Fernandez de Cabrera Bobadilla y Mendoza, czwartego hrabi Cinchon. Ataki malarii powtarzały się i wyglądało na to, że wicekrólowa umrze w pałacu w Limie i nie ujrzy już swoich włości w Cinchon, posiadłości leżących kilkanaście kilometrów od Madrytu. Dworzanie robili co mogli i w desperacji lekarz wpadł na pomysł, by posłużyć się lekiem stosowanym przez miejscowych Indian. Lekarz dowiedział się, że w okolicach Loja (Loxa, obecnie południowy Ekwador), wysoko w górach rośnie drzewo, którego kora pomaga we wszystkich stanach gorączkowych.

Sprowadzono korę wskazanego przez Indian drzewa z odległych o 800 km północnych Kordylierów, zaaplikowano w sposób stosowany przez miejscowych znachorów - i wicekrólowa ozdrowiała.

Nie koniec jednak na tym. Pani Cinchon wróciła po kilku latach do Hiszpanii przywożąc ze sobą cudowny lek i leczyła nim miejscową ludność z okolic swoich włości. A okolice te, choć urodzajne, nie mogły być odpowiednio wykorzystane rolniczo, ponieważ miejscowa ludność dziesiątkowana była przez malarię.

Lekarz wicekrólowej, Dr. Juan de Vega, także wrócił do Hiszpanii z zasobami kory quinquina, jak brzmiała nazwa indiańska tego specyfiku, i sprzedawał ją za grube pieniądze. Tak rozpoczęła się zawrotna kariera andyjskiej rośliny, którą Linneusz nazwał, dla upamiętnienia hrabiny -
Cinchona officinalis (zaliczana do rodziny Marzanowatych). W języku polskim słowo 'chinina' jest jednym z niewielu zapożyczeń z odległego nam języka Inków. Cinchona, a później wyciąg z kory zwany chininą zmienił oblicze wielu krajów, umożliwił kolonizację terenów niedostępnych dla białych osadników. A uprawa cinchony przez dziesiątki lat zajmowała poważną cześć gruntów rolnych w krajach tropikalnych.

(zał. ilustr. botaniczna w wyk. R. Spruce, słynnego podróżnika brytyjskiego)

PCN20-007\QCP05066/12/143

 


witrynę prowadzi
R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, Nowa Zelandia

antora@ihug.co.nz

listopad 2001
v.1

Site Meter