Obrączki ślubne państwa
Hitler.
Jak wiadomo Adolf Hitler zawarł ślub z Ewą
Braun 29.4.1945 między godziną pierwszą a trzecią w
przedśmiertną noc małżonków. Rzecz miała miejsce w
bunkrze w czasie, kiedy Rosjanie byli pod progiem.
Dla dokonania formalności sprowadzono do bunkra
niejakiego Waltera Wagnera, urzędnika zarządu
miejskiego Berlina. Wagner ubrany był w mundur partyjny
z opaską Volkssturmu na ramieniu.
Do ślubu potrzebne były jednak także ślubne
obrączki. Ostatecznie pewne tradycje muszą być
zachowane, 'Ordnung muss sein!' chciałoby się
powiedzieć. Naturalnie jubilerzy berlińscy od dawna
siedzieli w bezpiecznych miejscach. Znaleziono jednak
wyjście z sytuacji. Bez trudu znaleziono z magazynach
Gestapo złote pierścionki zdjęte z rąk Żydów i
Żydówek wysyłanych do komór gazowych.
I tak Wagner, przy świadkach w osobie Goebbelsa i
Bormanna udzielił ślubu wedle skróconego rytuału
wojennego polegającego na zwykłej wymianie zgody.
Podczas uroczystości ślubnej urzędnik, zgodnie z
tradycją, założył dwie żydowskie obrączki na palce
młodożeńców. Obrączka wyszukana dla Adolfa pasowała
jak ulał, dla Ewy była za duża i zsuwała się z
palca. Adolf więc nosił obrączkę kilkanaście godzin
przed samobójstwem, Ewa natomiast oddała ją
służącej z poleceniem, by przekazała rodzinie.
Brak na zachowanym dokumencie sakramentalnego
"Heil Hitler!", choć wtedy było mu
najbardziej potrzebne...
PCN21-030/QIL21-010\088
|