Jedno zdziwienie dziennie - ...
.

 

Góry Kardamonowe.

Pasmo górskie zwane Górami Kardamonowymi to rzadki przypadek dania nazwy całemu regionowi geograficznemu pochądzącej od przyprawy kuchennej (Chaine des Cardamomes, Chuor Phnum Kravanh).

Góry te znajdują się w Kambodży na wschód od Phnom Penh. Niestety, region ten produkuje mnóstwo kardamonu, ale nie tego prawdziwego, od setek lat znanego z różnych przepisów kucharskich i zastosowan medycznych. Jest to namiastka kardamonu otrzymywana z ostryżu (
Amomum sp.) i amonku rajskiego (Aframomum sp.), podczas gdy prawdziwy kardamon otrzymuje się z rośliny zwanej kardamonem malabarskim (Elatteria cardamomum) rosnącej i uprawiany w Indiach i Sri Lanka.

PCN21-061


Nowatorskie środki płtanicze.

Człowiek nie tylko je, ale musi pozbywać się tego co zjadł. Stąd wszystko jest dobre, co do tego służy, do jednego jak i do drugiego, okazuje się, może być pieniądzem.

Prasa doniosła (1995), że ukraińscy celnicy otrzymali miesięczną wypłatę w postaci konkretnego materiału - dwóch sedesow toaletowych na jedną głowę (??) pracownika na miesiąc. Nie podano, przez ile miesięcy sedesy toaletowe pełniły funkcję waluty obiegowej. Ale nawet gdyby tylko jeden miesiąc, precedens w gospodarczej historii ludzkości został dokonany.

PCN21-063


Wóda przeciwrakowa.

'Komsomolskaja Prawda' doniosła w 1991 radośnie, że radzieccy specjaliści wynaleźli 'antyrakową wódkę'. Według instytutu medycznego w Witebsku, wódka o handlowej nazwie 'Bryza Soczi', może powstrzymać rozwój komórek rakowych. Niestety, Centralne Ministerstwo Zdrowia ZSRR nie potwierdza tej opinii, a co gorsze, zdecydowanie temu zaprzecza.

O ile mi wiadomo, ani w Polsce, ani w Nowej Zelandii wódki tej kupić nie można. A szkoda, pewnie miałaby wzięcie wobec ogólnego zwrotu ludzkości do środków paramedycznych itp. przy równoczesnej tendencji do szukania sposobów na zapomnienie rzeczywistowści.

PCN21-064


Piwo a sprawność mózgu.

Wiadomo, źe stado bawołów czy gazel uciekać moźe tylko tak szybko przed drapieźnikami, jak szybko biegną najsłabsze osobniki. Jak stado jest atakowane, giną ci najsłabsi i to powoduje, źe stado jest coraz sprawniejsze, ucieka lepiej, jest coraz zdrowsze, ma większe szanse przeźycia jako całość.
Piwo (i inne napoje alkoholowe), nie trzeba przekonywać, atakuje komórki mózgu decydujące o jego sprawności. Naturalną koleją rzeczy atakuje oczywiście komórki najsłabsze, najmniej sprawne. Stąd giną komórki mózgowe niesprawne, takie niedojdy właśnie, co to opóźniają sprawność funkcjonowania mózgu jako spójnej całości. Nic więc dziwnego, że w ostatecznym rozrachunku piwo, wino, napoje alkoholowe w ogóle, podnoszą sprawność mózgu.
(z internetu)

Nie jestem osobiście zbyt pewny co do poprawności tego wnioskowania, ale być może nie jest to tylko żart. Ja sam, po kilku piwach czy kieliszkach czegoś mocniejszego zawsze czuję się pewniej, jestem przekonany o swojej mądrości, no i znacznie pewniej, swobodniej czuję się za kierownicą... (nie powtarzać, proszę!)

PCN21-065


Dobrej wódy nigdy nie jest za wiele.

Po naszemu zmodyfikowana bajka o rybaku i złotej rybce, w której to rybka spełnia z wdzięczności za uwolnienie z sieci trzy życzenia rybaka, brzmi następująco.

W tej wersji pierwszym życzeniem rybaka było, by całe jezioro i jego dopływy zamieniło się w gorzałkę, co rybka chętnie spełniła.

Drugie życzenie - żeby także deszcz spadający z nieba, zamiast wody, lał gorzałą. I to życzenie, wedle umowy, zostało spełnione. Trzeba było tylko poczekać na najbliższy deszcz.

Kiedy rybak miał wyrazić trzecie życzenie, jakoś nic mu nie przychodziło do głowy, drapie się po głowie i drapie, wreszcie wypalil -'A co tam, dołóż moja rybko, jeszcze z pół litra'.

A morał z tego jaki?
Dobremu specjaliście, czy to filozofowi, czy to naukowcowi, czy rybakowi, bardzo trudno jest wyzwolić się od raz przyjętych, utrwalonych i uznanych za dobre schematów myślenia i postępowania.

PCN21-066


Dobre seduszko Sue

"Jenny dla Jacka, Cindy dla Boba, Sue dla każdego.." -

- rozpaczliwy okrzyk dziewczyny wypisany na płytach chodnika podmiejskiego dworca kolejowego w podrzędnej dzielnicy Auckland, Mangere (Nowa Zelandia).

[Mangere, Nowa Zelandia, widziane w 1989, jedno z pierwszych wrażen z NZ jako rezydenta w tym kraju, potem jednak okazało się, że tych Sue wcale nie jest tak wiele..].

PCN21-068


Siła w ręku.

"Tylko ty trzymasz w ręku siłę, która powstrzyma gwałt" -

napisy umieszczone na pisuarach w miasteczku uniwersyteckim Uniwersytetu Stanowego w Ohio.

Rzecz w tym, że jak tę siłę trzyma się w ręku w pisuarze, to zwykle nie chodzi o gwałt..
(wyłowione z Internetu)

PCN21-069


Fascynacje.

Świat jest fascynujący, aż do obrzydliwości;

Świat jest obrzydliwy, aż do fascynacji..

/RA 1996

PCN21-071


Matematyka z duchem czasu.

Uczniowe pewnej szkoły w Chicago otrzymali na egzaminie okresowym następujące zadania matematyczne do rozwiązania:

Rufus jest sutenerem dla trzech dziewcząt. Jeżeli każda z nich bierze $65 za spotkanie z klientem, ile takich numerów musi każda z nich odwalić, aby Rufus mógł zaspokoić dzienny głód kokainy za $800?
Raoul przebywa w więzieniu za morderstwo z wyrokiem 6 lat, za którego wykonanie otrzymał $10 tys. Jego przyjaciółka wydaje z tych pieniędzy $100 miesięcznie. Ile pieniędzy zastanie on po opuszczeniu więzienia i wyjściu na wolność? Ile lat więzienia może on dostać za zabicie przyjaciółki, która obecnie wydaje pieniądze?

Jose posiadając dwie uncje kokainy, sprzedaje ją jako "eightball" Jacksonowi za $320 i Billowi dwa gramy za $170. Jaką uliczną wartość miałaby czysta kokaina, gdyby nie była dzielona (cięta, rozdrabniana, wzbogacana)?

Rodzice w Chicago zwrócili się o natychmiastowe wyrzucenie z pracy nauczyciela, który załączył powyższe pytania do sprawdzianu z matematyki.
(KWiQU 96)

Nie wiem jaki był skutek, ale nie mogę pojąć w czym rzecz. Przecież myśmy rozwiązywali zadania o kostkach masła w GeEsie, o pomarańczach i cytrynach, itp, kiedy nawet śladu ich nie było w sklepach i za to nikt nauczycieli nie wyrzucal!

PCN21-075


Fallusy maleją, samice szaleją.

Na Florydzie specjaliści od spraw środowiska zaobserwowali i ogłosili odpowiedni raport o nagłej zmianie nastrojów obserwowanych wśród aligatorów. Okazuje się, że samice tego rodu stały sie bardziej agresywne niż kiedykolwiek, atakują co tylko popadnie, a ofiarami bywają także ludzie przypadkowo znajdujący się w zasięgu rozeźlonych samic. Równocześnie zauważono ciągle postępujące malenie fallusów u samców tego gatunku.

Połączono te dwie rzeczy razem, popatrzono na to z ludzkiego punktu widzenia w opraciu o wiedzę na temat zachowania się i seksu w ogólności, no i wyszło - fallusy maleją, samice szaleją.
(KWiQU 96)

Trudno się zresztą dziwić samicom, skoro zostały zaprogramowane genetycznie i mają pewne geometryczne normy w sprawach seksu. Wszystko to brzmi logicznie i przekonywująco, ale gdzie przyczyna owych geometrycznych inwolucji? I tu badacze doszli do wniosku, który może i nam się przydać.

Okazuje się, że przyczyną malenia fallusów jest chlorowana woda. Choć nie każdy z nas musi być aligatorem, ale zastanówmy się dobrze, panowie, zanim wypijemy szklankę chlorowanej wody. A nuż samice zaczną szaleć?

PCN21-078


Fruwanie czarownic.

Wiemy wszyscy, że czarownice posługiwały się transportem powietrznym aby uczestniczyć w swoistych posiedzeniach egzekutyw, na których, jak do niedawna, całowano diabła w zadek.. .

Umożliwiała im to niepozorna roślinka, pokrzyk wilcza jagoda (
Atropa beladonna). Ziele to gromadzi we wszystkich swoich organach alkaloidy zdolne do wywołania delirium, a nawet śmiertelnych zatruć. Najbradziej czynnym w tym względzie jest skopolamina, mająca też wiele zastosowań medycznych.
Czarownice naprawdę czuły i naprawdę wierzyły, że fruwały. Nic więc dziwnego, że tak często przyznawały się do tego inkwizytorom i szły na stos, często w poczuciu winy..

PCN21-079

 


witrynę prowadzi
R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, Nowa Zelandia

antora@ihug.co.nz

listopad 2001
v.1

Site Meter