Kilka słów o Równem
(1939)


Targi Wołyńskie w Równem.

Targi Wołyńskie w Równem zostały zorganizowane po raz pierwszy w roku 1930 i od tego czasu nieprzerwalnie mimo paroletniego ciężkiego pod względem gospodarczym okresu odbywają się w Równem, handlowej stolicy i największym mieście Wołynia, stale z roku na rok krzepnąc, z roku na rok rozwijając się.

Rozwojowi temu sprzyjają specyficzne warunki Kresów Wschodnich, zwłaszcza zaś Wołynia. Przegląd gospodarczej struktury regionu wołyńskiego daje nam pełny obraz kraju typowo rolniczego. Ogromna różnorodność gleby, która od podmokłych piasków i bagien poleskich, porosłych lasami, w północnej części Wołynia, przechodzi ku południowi w wielkie obszary żyznego czarnoziemu, pozwala rolnikowi na kultywowanie rozmaitych ziemiopłodów i przez to na bardziej elastyczne przystosowanie się do wymagań koniunkturalnych.

Z najbardziej typowych dla Wołynia ziemiopłodów poza czterema zasadniczymi gatunkami zbóż, których produkcja wynosi około 9% ogólnopolskiej, zaś. wartość około 100 milionów zł., wymienić należy chmiel, konopie, proso, koniczynę, groch i fasolę, wreszcie tytoń.
Ważną również rolę w gospodarce Wołynia odgrywają bogactwa naturalne, z których na pierwszy plan wybijają się bazalty, eksploatowane masowo w Janowej Dolinie, i granity. Eksploatacja innych kopalin, jak kaoliny, kreda, kwarc i t. d. jak przemysł przetwórczy, ześrodkowany w młynach, siarkowniach chmielu, tartakach, bekoniarni dubieńskiej i t. d., odgrywa coraz poważniejszą rolę w życiu gospodarczym Wołynia. 

Nadmiar płodów rolniczych i brak poważniejszego przemysłu wpływają na utworzenie z Wołynia aktywnego rynku zbytu tych płodów i uwarunkowanego tą sprzedażą chłonnego rynku zakupu artykułów przemysłowych, niezbędnych dla rolnictwa i dla życia codziennego mieszkańców. W tych warunkach myśl gospodarcza na Wołyniu musiała szukać jakiegoś miejsca, gdzieby te tranzakcje zamiany płodów rolniczych na artykuły przemysłowe mogły być dokonywane. l tu rzeczą pierwszorzędnego znaczenia były zagadnienia komunikacji oraz, ściśle z nimi związane, pewne tradycje historyczne.


Pawilon Liceum Krzemienieckiego. 

W czasach, gdy nie było jeszcze dróg żelaznych, punktem centralnym, leżącym na skrzyżowaniu traktów handlowych, było Dubno, gdzie rozwijała się świetnie impreza, będąca prototypem dzisiejszych Targów Wołyńskich — t. zw. kontrakty dubieńskie. Wybudowanie kolei odsunęło Dubno od nowoczesnych linij komunikacyjnych, wysuwając na pierwszy plan miasto Równe, punkt węzłowy linij kolejowych łączących północ (Ryga, Wilno) z południem (Lwów, Bukareszt) i zachód przez Warszawę - Lublin - Kowel ze wschodem (Zdołbunów, Szepetówka, Kijów, Odesa).
Równe jest obecnie największym miastem Wołynia i jego ośrodkiem handlowym. Powstanie w mieście szeregu firm, mających za sobą wieloletnie tradycje handlowe, utworzenie wołyńskich oddziałów Banku Polskiego i Banku Gospodarstwa Krajowego, jak również oddziałów większych wytwórni przemysłowych, pociągnęło większą ilość mieszkańców miasta Równego do handlu, z którego żyje obecnie 70% jego ludności. Rozumiejąc gospodarczą odrębność Wołynia i doceniając znaczenie Równego, jako stolicy handlowej tej dzielnicy kraju, Lubelsko-Woły[ń]ska Izba Przemysłowo-Handlowa założyła w mieście oddział Lubelskiej Giełdy Zbożowej i Towarowej.

Ze względów powyższych rola miejsca, odpowiedniego dla dokonywania tranzakcyj, musiała przypaść Równemu. To też założona w r. 1930 wystawa mogła rozwinąć się na gruncie rówieńskim w sposób naturalny do rozmiarów dzisiejszych Targów Wołyńskich.
Dalsze lata istnienia Targów w Równem wykazują, iż są one zgodnie z koncepcją ich twórców koniecznym dopełnieniem życia gospodarczego Wołynia, i że wybór miasta, w którym odbywają się corocznie, był oparty na zrozumieniu rzeczywistości gospodarczej wołyńskiego regionu.
Tendencje do zrealizowania aktualnych dziś haseł eksportu wewnętrznego, polegające na uaktywnieniu wymiany między Polską A i Polską B, znajdują dziś w całej pełni swój wyraz na Targach Wołyńskich, będących obecnie najpoważniejszym i najskuteczniejszym instrumentem naszego handlu wewnętrznego na Kresach Wschodnich.
Doceniając to znaczenie Targów Wołyńskich, Ministerstwo Przemysłu i Handlu, po zaciągnięciu przychylnej opinii Związku Izb Przemysłowo-Handlowych R P., udzieliło Zarządowi Targów generalnego zezwolenia na ich stałe prowadzenie, stwarzając w ten sposób solidne podstawy do ich dalszego rozwoju.

Rozwój dotychczasowy Targów Wołyńskich, mimo trudnych warunków paru ostatnich lat i stosunkowo małego zainteresowania bogatym i żyznym Wołyniem ze strony większych centrów naszej produkcji przemysłowej, przedstawia się jak na tutejsze stosunki wprost imponująco: liczba zwiedzających, będąca miernikiem zainteresowania się naszej publiczności artykułami wystawianymi, wzrosła od 36.366 osób w r. 1930 poprzez 46.154 - 49.866 - 77.311 - w latach 1931, 32, 33, 34, 35 do rekordowej cyfry 95.926 zwiedzających w roku ubiegłym.
Pod względem ilości zwiedzających, Targi Wołyńskie zajmują trzecie miejsce wśród instytucyj targowo-wystawowych w Polsce. Daje to gwarancję poważnemu wystawcy, że z jego artykułami wystawionymi na Targach Wołyńskich zapozna się możliwie największa ilość odbiorców. W związku z tym ilość poważniejszych wystawców na Targach Wołyńskich stale wzrasta, co zmusiło Zarząd Targów w r. ub. do powiększenia terenów targowych o dalsze 3.5 ha i wybudowania nowych pawilonów.


"Dworek Krzemieniecki" na Targach Wołyńskich.

Obecnie teren Targów Wołyńskich obejmuje 7 ha, składając się z pięknego cienistego parku i wolnych przestrzeni, zabudowanych kilkudziesięcioma objektami należącymi do Zarządu Targów i prywatnych wystawców, z tej ostatniej grupy wymienić należy nowoczesne pawilony Liceum Krzemienieckiego i Wołyńskiej Izby Rzemieślniczej, latarnię morską (15-metrową) - Ligi Morskiej i Kolonialnej, pawilony Monopolu Tytoniowego, Bacon-Exportu w Gnieźnie, Związku Spółdzielni Mleczarskich i Jajczarskich. Alfa-Laval i wiele innych.

Co reprezentują Targi Wołyńskie jako rynek z punktu widzenia wystawcy?
Dla wystawcy wołyńskiego Targi są rynkiem zbytu płodów rolnych, jak zboża, nasiona, owoce i ogrodowizna, konie i bydło, drób i nabiał, oraz środkiem propagandy dla płodów lub przetworów, mogących być produkowanymi w tutejszym regionie, jeżeli będzie odpowiedni popyt; są to przede wszystkim przetwory owocowe, zioła lecznicze, suszone jagody, raki i ryby. Następnie pokazuje wołyński wystawca na Targach granity z Klesowa, Korca, Moczulanki i innych miejscowości - bazalt ze słynnych kamieniołomów w Janowej Dolinie nad Horyniem i Berestowca, kaoliny, drzewo w różnych gatunkach i odmianach, obrobione i przystosowane do wymogów handlowych, wreszcie coraz bardziej znane w Polsce wyroby wołyńskie przemysłu ludowego, jak ceramika, tkaniny lniane, haftowane ręcznie, płótna i gotowe ubiory, kożuchy.
Wołyńskie rzemiosło, reprezentujące ponad 15.000 warsztatów, występuje coraz okazalej ze swoim dorobkiem, z którego z pośród kilkudziesięciu branż, wystawiających corocznie na Targach, wymienić należy bardzo cenione wśród sportowców rakiety tenisowe i narty wyrabiane w Krzemieńcu, meble, wyroby powroźnicze, szczotki, pędzle i t. p.

Dla wystawcy z poza Wołynia Targi Wołyńskie są pojemnym rynkiem, obsługującym żyzne obszary słynnych czarnoziemów, przewyższające wielkością niejedno z bogatych państw europejskich, słabo uprzemysłowione i potrzebujące wskutek tego szeregu artykułów nie wyrabianych na miejscu. Są to poważne możliwości zbytu dla narzędzi i maszyn rolniczych, nawozów sztucznych, samochodów, motocykli i rowerów, artykułów branży przemysłu spożywczego, wyrobów włókienniczych, artykułów sanitarno-wodociągowych, chemiczno-farmaceutycznych i użytku domowego, wreszcie aparatów fotograficznych, radioaparatów, książek i pism.

Te różnorodne możliwości tranzakcyjne, jakie dla kupca, rolnika i przemysłowca stwarzają Targi Wołyńskie, są już dzisiaj należycie ocenione przez całą Polskę. Zwłaszcza z zachodnich województw Polski rokrocznie przyjeżdża do Równego coraz większa ilość wystawców i kupców. Niektórzy z nich osiedli na stałe na Wołyniu, utrwalając w ten sposób coraz mocniej węzły jedności gospodarczej, łączącej poprzez Targi Wołyńskie Wołyń z resztą kraju.
Tegoroczne Targi Wołyńskie, zapowiadające się pod jaknajbardziej pomyślnymi auspicjami, przyczynią się niezawodnie do nawiązania zarówno handlowego kontaktu pomiędzy tak bogatym w możliwości handlowe Wołyniem i uprzemysłowionymi dzielnicami Polski, jak też do poznania przez Polskę całą tego w zupełności zasługującego na to regionu.

Tadeusz Górnicki. 

 


wersję elektroniczną opracował: Roman Antoszewski 
Nowa Zelandia
listopad  2002

Site Meter